aktualizacja: 18.09.2004
dzień I :: dzień II :: dzień III :: warsztaty :: na scenie i okolicy

VII Festiwal Muzyki Celtyckiej
Dowspuda 2004

Na scenie i w okolicach

Na scenie zobaczyć można było nie tylko wykonawców, żeby nie wspomnieć chociażby uroczego konferansjera. Nie mniej ciekawe rzeczy działy się zarówno za jak i przed sceną. Przedstawiamy tu wychwycone obiektywem naszego aparatu najciekawsze z nich.

Na scenie



Gwoli wyjaśnienia: na pierwszym i ostatnim zdjęciu jest Tomek Szwed, znakomicie prowadzący festiwal; na trzecim wsparcie Gdańsk Pipe Bandu, wykonującego znany utwór "Zawsze niech budiet sołnce"; na czwartym przedstawiciel Greenpeace'u agitujący na rzecz zaniechania drogi tranzytowej przez suwalskie lasy; na piątym zaś tańce bretońskie do muzyki Bal Kuzestu.

Okolice sceny


I tutaj trochę objaśnień: na trzecim zdjęciu widnieje Jean Luc-Thomas w weneckiej masce pożyczonej od Celtic Dreamu, na kolejnym zaś prezentacja na laptopie świeżo zrobionych zdjęć przez Andrzeja Kłosaka, później śliczny piesek, który grzecznie przeczekał pod sceną prawie cały niedzielny koncert. Na zakończenie próba generalna Pipe Bandu.

Inne zdjęcia


Zdjęcia z naszej wystawy, niestety wywieszonej w niezbyt reprezentacyjnym miejscu, czyli barze w podziemiach pałacu.

Różne obrazki z festiwalu. Na drugim zdjęciu alternatywny sposób przytwierdzenia identyfikatora. Czyjego? zainteresowani na pewno wiedzą :) Na końcu dwie próby artystycznego przedstawienia ocalełej zamkowej wieżyczki.

Boćki to co prawda już nie festiwal, ale po drodze do Dowspudy minęliśmy tyle bocianich gniazd, że nie wypadało nie przedstawić tu tych tak lubianych w naszym kraju ptaków :)
dzień I :: dzień II :: dzień III :: warsztaty :: na scenie i okolicy